Druga wojna światowa była koszmarem, jaki jedne narody zgotowały innym, ale jeszcze pod jednym względem był to niewyobrażalny kataklizm, zwłaszcza dla Polaków – zginęło wówczas tak ogromnie dużo młodych ludzi, najwięcej oczywiście inteligencji, że to już nigdy nie zostanie nadrobione. To przerażające, jak wiele światłych umysłów musiało polec, jak wiele druga wojna światowa pożarła, by i tak wolność odzyskana z takim mozołem dopiero po roku 1989 przemieniła się w polskie piekiełko, gdzie Polak Polaka gnębi i wyzyskuje.
Gdyby II wojna światowa nie zabrała tak wielu dobrych i inteligentnych ludzi, z pewnością nasze dzisiejsze państwo wyglądałoby inaczej. To był czas prawdziwej apokalipsy, która zebrała krwawe żniwo młodych istnień. Druga wojna światowa to okropna niesprawiedliwość dziejowa. Zginęli również bardzo zdolni młodzi poeci i pisarze, niektórzy w czasie walk, inni już po wojnie nie mogli sobie poradzić z minionymi przeżyciami. Przy wejściu na wydział polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego wisi piękna pamiątkowa tablica dedykowana wszystkim młodym twórcom, którzy odeszli przedwcześnie. To hołd studentów, dla studentów, którym nie dane było żyć, studiować, rozwijać swoje talenty. A upamiętniono – Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, Zdzisława Stroińskiego, Tadeusza Gajcego, Tadeusza Borowskiego, Wacława Bojarskiego. Druga wojna zgładziła pokolenie Kolumbów, a tym samym zmarnowała tak wiele potencjału. Jeśli pomyśli się o tym, jakie miernoty dziś studiują tam, gdzie oni wszyscy nie mogli z powodu wojny, to aż nie chce się wierzyć w taki obrót spraw.
Brak komentarzy.
Dodawanie komentarzy zostało zablokowane.